TRANSPORT-CHLODNIA.DLUGOLEKA.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 6:08 pm

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: jacht dla rodziny
PostPosted: 2002-06-16 22:51:44
Online
Registered User

Joined: 2002-06-16 22:51:44
witojcie,
jest nas 2+2 os.
poniewaz ostro zalapalismy bakcyla, rozwazamy zakup jachtu.
czy w ogole to sie oplaca (w porownanie z czarterowaniem), ile kosztuje
szeroko pojete utrzymanie lodki (sportina, sasanka?)...
wszelkie uwagi mile widziane.
--
Pozdrawiam (regards)
Grandson
rozgardi...@poczta.onet.pl
GG2581499
++ I am the only hell my mom ever raised ++






Top
 Profile
 
 Post subject: jacht dla rodziny
PostPosted: 2002-06-16 23:15:58
Online
Registered User

Joined: 2002-06-16 23:15:58
On Sun, 16 Jun 2002, Grandson wrote:
> witojcie,
> jest nas 2+2 os.
> poniewaz ostro zalapalismy bakcyla, rozwazamy zakup jachtu.
> czy w ogole to sie oplaca (w porownanie z czarterowaniem), ile kosztuje
> szeroko pojete utrzymanie lodki (sportina, sasanka?)...

Jezeli spedzasz na wodzie mniej niz 2 miesiace w roku (wliczajac powiedzmy
przedluzone weekendy), to sie nie oplaca.
Definicja jachtu: "Jacht to dziura w wodzie, ktora nalezy zasypac
pieniedzmi".
--
***********Jacek Kijewski, ja...@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda  dostatecznie rozwinieta technologia niczym
 szczegolnym nie rozni sie od magii"                              Linux admin
                                      Portal zeglarski: http://www.sail-ho.pl
**************************** Support Open Source: http://www.opensourcepl.org *






Top
 Profile
 
 Post subject: jacht dla rodziny
PostPosted: 2002-06-16 23:50:28
Online
Registered User

Joined: 2002-06-16 23:50:28
In article , ja...@sail-ho.pl says...
> Jezeli spedzasz na wodzie mniej niz 2 miesiace w roku (wliczajac powiedzmy
> przedluzone weekendy), to sie nie oplaca.

dziwie sie, ze ktos w ogole jachty sobie kupuje...
> Definicja jachtu: "Jacht to dziura w wodzie, ktora nalezy zasypac
> pieniedzmi".
piekne! :))

--
Pozdrawiam (regards)
Grandson
rozgardi...@poczta.onet.pl
GG2581499
++ I am the only hell my mom ever raised ++






Top
 Profile
 
 Post subject: jacht dla rodziny
PostPosted: 2002-06-17 00:55:31
Online
Registered User

Joined: 2002-06-17 00:55:31
On Sun, 16 Jun 2002, Grandson wrote:
> > Jezeli spedzasz na wodzie mniej niz 2 miesiace w roku (wliczajac powiedzmy
> > przedluzone weekendy), to sie nie oplaca.
> dziwie sie, ze ktos w ogole jachty sobie kupuje...

Policz, ze za rodzinny jacht zaplacisz jakies 70 tys. zl. W stanie
niewymagajacym napraw bedzie sluzyl on najwyzej 10 lat. Potem sie zacznie
sypanie pieniedzy, zeby go utrzymac w jako-takiej kondycji.
Zaplacisz tez za zagle, postoje, ubezpieczenia, drobne konserwacje...
wloz te same pieniadze na procent do banku, to wystarczy na jakies 15-20
lat czarterowania jachtow...
jacht czarterowy: przyjezdzasz, gotowy, plyniesz, oddajesz, konczy sie
klopot. W jesienny wieczor idziesz do kina, zamiast zdzierac
antyfouling...
Heh, miec wlasny jacht... to zupelnie osobne hobby pt. posiadanie wlasnego
jachtu, nie nalezy zbytnio mylic z zeglarstwem.
Jezeli chcesz miec jacht, to go kupuj. Jezeli chcesz plywac, to plywaj :)
> > Definicja jachtu: "Jacht to dziura w wodzie, ktora nalezy zasypac
> > pieniedzmi".
> piekne! :))

nie moje, ale prawdziwe :(
--
***********Jacek Kijewski, ja...@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda  dostatecznie rozwinieta technologia niczym
 szczegolnym nie rozni sie od magii"                              Linux admin
                                      Portal zeglarski: http://www.sail-ho.pl
**************************** Support Open Source: http://www.opensourcepl.org *






Top
 Profile
 
 Post subject: jacht dla rodziny
PostPosted: 2002-06-17 12:27:37
Online
Registered User

Joined: 2002-06-17 12:27:37
Uzytkownik "Jacek Kijewski" napisal w wiadomosci

- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> On Sun, 16 Jun 2002, Grandson wrote:
> > > Jezeli spedzasz na wodzie mniej niz 2 miesiace w roku (wliczajac
powiedzmy
> > > przedluzone weekendy), to sie nie oplaca.
> > dziwie sie, ze ktos w ogole jachty sobie kupuje...
> Policz, ze za rodzinny jacht zaplacisz jakies 70 tys. zl. W stanie
> niewymagajacym napraw bedzie sluzyl on najwyzej 10 lat. Potem sie zacznie
> sypanie pieniedzy, zeby go utrzymac w jako-takiej kondycji.
> ...
> , to wystarczy na jakies 15-20
> lat czarterowania jachtow...
> jacht czarterowy: przyjezdzasz, gotowy, plyniesz, oddajesz, konczy sie
> klopot. W jesienny wieczor idziesz do kina, zamiast zdzierac
> antyfouling...
> Heh, miec wlasny jacht... to zupelnie osobne hobby pt. posiadanie wlasnego
> jachtu, nie nalezy zbytnio mylic z zeglarstwem.
> Jezeli chcesz miec jacht, to go kupuj. Jezeli chcesz plywac, to plywaj :)

Kalkulacja bardzo zblizona do samochodu.
Jesli nie spedzasz 3 - 4 godzin w ciagu doby w samochodzie to tez sie nie
oplaca.
Rodzinny samochod to tez 60-70 tys.
W stanie nie wymagajacym napraw nowy nie przesluzy nawet jednej trzeciej
tego co nowy jacht.
A cena auta leci na leb o wiele szybciej niz jachtu.
Potem sie zacznie sypanie pieniedzy, zeby go utrzymac w jako-takiej
kondycji.
Zaplacisz tez za  postoje (garazowanie, platne parkowanie w miescie, parking
strzezony), ubezpieczenia (OC, AutoCasco), drobne konserwacje oraz duze
naprawy (olej, opony letnie, zimowe , przeglady .......)
Wloz te same pieniadze na procent do banku ( 60 tys na 8 % to daje 400
zl/mc) a do pracy mozesz jezdzic nawet taksowka ( 20 zl dziennie razy 20 dni
to jest 400 zl miesiecznie - bo urlop jako prawdziwy zeglaz spedzasz na
jachcie)
W aucie cena zakupu stanowi zaledwie ulamek wszystkich kosztow -samo paliwo
w ciagu 10 lat potrafi kosztowac duzo wiecej niz smo auto.
A gdzie naprawy, postoje , ubezpieczenia ?
A ile jeszcze przy tym stresu, ukradna - nie ukradna, a moze bede mial
stluczke , a moze jakis powazniejszy wypadek ?.
Tylko dlaczego wszyscy chcemy miec wlasne dobre, najlepiej nowe auto ???
Przeciez to sie wcale NIE OPLACA :-)))
Sergiusz






Top
 Profile
 
 Post subject: jacht dla rodziny
PostPosted: 2002-06-17 12:38:38
Online
Registered User

Joined: 2002-06-17 12:38:38
Uzytkownik "Sergiusz" napisal w wiadomosci

/.............../
> Tylko dlaczego wszyscy chcemy miec wlasne dobre, najlepiej nowe auto
???
> Przeciez to sie wcale NIE OPLACA :-)))

Auto uzywasz na codzien....
Lepsze porownanie - przyczepa campingowa, korzystasz 2-3-4 tygodnie w
roku.
Widzialem gdzies na wybrzezu oplate za przyczepe na campingu taka sama
jak wynajecie przyczepy na miejscu
Pozdrowienia
Konrad






Top
 Profile
 
 Post subject: jacht dla rodziny
PostPosted: 2002-06-17 12:39:37
Online
Registered User

Joined: 2002-06-17 12:39:37
On Mon, 17 Jun 2002, Sergiusz wrote:
> Kalkulacja bardzo zblizona do samochodu.
> Jesli nie spedzasz 3 - 4 godzin w ciagu doby w samochodzie to tez sie nie
> oplaca.

to nie tak. Samochod to narzedzie pracy, a nawet, jak nie, to narzedzie do
oszczedzania czasu. Jezeli codziennie jestem w stanie obskoczyc klienta
wiecej i skasowac 40 zl wiecej, to czysty zysk :) A jak jestem w stanie
oszczedzic godzine dziennie, to rocznie wychodzi 300 godzin, miesiac etatu
to 200 godzin okolo... czyli jakbys sobie poltora miesiaca oszczedzil ;)
Jacht... hm, trudno to nazwac narzedziem pracy, a co do oszczedzania
czasu...
> Wloz te same pieniadze na procent do banku ( 60 tys na 8 % to daje 400
> zl/mc) a do pracy mozesz jezdzic nawet taksowka ( 20 zl dziennie razy 20 dni
> to jest 400 zl miesiecznie - bo urlop jako prawdziwy zeglaz spedzasz na
> jachcie)

(zapomniales o wracaniu).
> Tylko dlaczego wszyscy chcemy miec wlasne dobre, najlepiej nowe auto ???
> Przeciez to sie wcale NIE OPLACA :-)))

jak wykazalem jednak - oplaca sie. A milo miec swoje. Jacht tez milo miec.
Ale jezeli ktos mysli glownie o zeglowaniu, to wychodzi inaczej.
Plywam sobie na Zefirku, nie jest moj, ale jakby prawie... jak sobie wyrwe
2 tygodnie wolnego, to w jedna strone mam Bornholm, w druga Ryge.
A bym sobie na Atlantyk poplynal... albo dla odmiany Chorwacja... albo
co... a tak sie nie da, lodka pochlania kase i nie zostaje wiele na inne
lodki... to jak z kobietami.
Przy czym ja sobie cenie to, ze wsiadam na lodke z wlasnym bajzlem (buty
leza pod kokpitem, dresy na koi) i plyne przed siebie (a na miejscu
zobaczymy, gdzie zesmy doplyneli). Na czarterowej lodce sie tak nie da.
Z tym, ze tego, co robi, z rodzina raczej tez sie nie da. Nie wiedziec
czemu kobieta musi miec z minutowa rozpiska, gdzie kiedy bedzie nocowala,
co jadla i w ogole. Kobiete na prawach dziewczyny mozna spacyfikowac (ma
jeszcze ta swiadomosc, ze nie ma monopolu), na prawach zony bywa trudniej
:)
--
***********Jacek Kijewski, ja...@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda  dostatecznie rozwinieta technologia niczym
 szczegolnym nie rozni sie od magii"                              Linux admin
                                      Portal zeglarski: http://www.sail-ho.pl
**************************** Support Open Source: http://www.opensourcepl.org *






Top
 Profile
 
 Post subject: jacht dla rodziny
PostPosted: 2002-06-17 16:28:30
Online
Registered User

Joined: 2002-06-17 16:28:30
Uzytkownik "Jacek Kijewski" napisal w wiadomosci

> On Mon, 17 Jun 2002, Sergiusz wrote:
> > Kalkulacja bardzo zblizona do samochodu.
> > Jesli nie spedzasz 3 - 4 godzin w ciagu doby w samochodzie to tez sie
nie
> > oplaca.
> to nie tak. Samochod to narzedzie pracy, a nawet, jak nie, to narzedzie do
> oszczedzania czasu. Jezeli codziennie jestem w stanie obskoczyc klienta
> wiecej i skasowac 40 zl wiecej, to czysty zysk :) A jak jestem w stanie
> oszczedzic godzine dziennie, to rocznie wychodzi 300 godzin, miesiac etatu
> to 200 godzin okolo... czyli jakbys sobie poltora miesiaca oszczedzil ;)
> Jacht... hm, trudno to nazwac narzedziem pracy, a co do oszczedzania
> czasu...

I tu bym polemizowal.
Jesli auto ma byc narzedziem pracy to tak , warto miec swoje - to sie
zwraca.
Podobnie jacht - jesli traktujesz jako narzedzie pracy - czarter - to pewnie
tez sie oplaci.
A prywatnie jedno i drugie daje duzo frajdy, bez wzgledu na koszty.
Utrzymanie auta to:
paliwo - 350 zl/1000 km
OC - 100 zl/mc
AC - 150 zl/mc
Garaz, parking  - 200 zl/mc
Parkowanie w miescie - 50 zl/mc (25h po 1zl/h)
Opony letnie i zimowe, swiece, olej, akcesoria ... - 150 zl/mc
Amortyzacja  - 500 zl/mc (kupujesz za 70 tys, sprzedajesz po 10 latach za 10
tys)
I nie masz 500 zl/mc ktore bys mial, wkladajac te 70 tys. na 10 letnia
lokate
W sumie co najmniej 2000 zl/mc
A do tego grubsze naprawy ktore sie zaczna po 3-4 latach ( a to sprzeglo, a
to rozrzad, a to klima, a to pompa wodna, a to ...)
I przez miesiac urlopu jesli plywasz to auto stoi bezczynnie a koszty leca.
I mam znajomego ktory sprzedal auto i jezdzi taryfa, jak wyliczyl duzo mniej
go to kosztuje.
Ja az tak zdesperowany nie jestem :-)
A wracajac do tematu oplacalnosci posiadania wlasnego jachtu.
Jesli ma sie warunki to na pewno warto miec swoja lodke.
Warunki:
Lodka uzywana laminat ( tylko nie drewno) - ca.20 tys.
Zimujesz ja przy domu - koszt 0 ( i wiesz ze jest bezpieczna, prawidlowo
zimowana)
Majac ja przy domu sam jesienia i wiosna wykonujesz biezace naprawy w ramach
hobby (ew. z pomoca znajomych, w lecie powozisz ich lodka) - koszt 0
Od maja do wrzesnia lodka plywa , 30 dni urlopu i 8-10 weekendow po dwa dni
(dwa weekendy w miesiacu)
Przystanie kosztuja ok. 150 zl/mc (lodka 6-7 m) - za tyle to wynajmiesz
lodke na 1 dzien ( i to nie w sezonie)
W okresie kiedy plywasz nie placisz za przystan :-)
Rocznie koszt to ok 4 m-cy oplat za przystan (600 zl) , koszt drobnych
napraw (200-400 zl/sezon)
W sumie  miescisz sie w kwocie ok. 1000 zl. Za tyle to nawet przez tydzien
nie poplywasz w czarterze.
A jesli jeszcze czasami udostepnisz lodke jakim dobrym znajomym, w zamian za
czesciowa parcypacje w kosztach lub pomoc w naprawach i konserwacji (juz nie
mowiac o czarterze) to w zasadzie plywasz za darmoche.
W koncu skadys sa te tysiace lodek w rekach prywatnych armatorow.
I np. jesli 5-letnia lodke  kupiles za 20 tys.to po 3-4 latach sprzedasz ja
za niewiele mniejsze pieniadze.( tu juz bardziej liczy sie jak jest
utrzymana, niz rok czy dwa w prawo lub lewo)
Oczywiscie calkiem innym zagadnieniem jest posiadanie wlasnego jachtu
morskiego 9-12 m.
Koszty wyposazenia, osprzetu, atestow sa co roku makabryczne (szczegolnie
przy naszych przepisach)
Takiego Cartera nie bedziesz na jesien wozil i stawial kolo domu aby w
wolnych chwilach przy nim podlubac.
Tu chyba jedynym sensownym wyjsciem dla prywatnego armatora jest trzymanie i
czarter jachru w cieplejszym klimacie ( np. Chorwacja)
W przypadku jachtu srodladowego , jesli masz warunki zdecydowanie polecam
wlasny jacht.
pozdrawiam
Sergiusz
(wlasciciel 6 letniego Forda Mondeo i 10 letniego Maka707)






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Tato,,Arek Margraf,Andrzej Pytkowski, prezenty and 2 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie