Cargo w krainie upustow
Czy PKP Cargo, niemal monopolista na krajowym rynku przewozow kolejowych,
moze dowolnie stosowac rozniace sie o polowe taryfy dla klientow krajowych
i zagranicznych?
PKP Cargo od dluzszego czasu jest na celowniku Urzedu Ochrony Konkurencji i
Konsumentow. Pod koniec czerwca UOKiK nalozyl na przewoxnika rekordowe 40
mln kary za to, ze ten naduzywal dominujacej pozycji na rynku przewozow
kolejowych i blokowal rozwoj konkurencji. Kazal bowiem swoim klientom
podpisywac umowy na - w uproszczeniu - wieloletnia wylacznosc.
O ile do tej pory na PKP Cargo skarzyli sie mali spedytorzy, ktorym ich
zdaniem nieuczciwie utrudnial dzialalnosc na polskim rynku, to teraz
pretensje zglosil klient. Huta Szczecin twierdzi, ze kolejowa spolka bez
powodu ja dyskryminuje.
Najdrozsze 15 km w Polsce
Praktycznie codziennie ze Slaska do Szczecina wyruszaja pociagi zaladowane
najcenniejszym teraz produktem polskiego gornictwa - koksem. Niezbedny przy
produkcji stali drozeje w oczach ze wzgledu na swiatowy boom hutniczy.
Wiele zagranicznych hut kupuje go wlasnie w Polsce - via port w Szczecinie.
Duzym odbiorca koksu w tym samym miescie jest takze Huta Szczecin. Firma
probuje stanac na nogi po klopotach z lat ubieglych. Rocznie zuzywa blisko
120 tys. ton koksu. Tak duza ilosc mozna dostarczyc ze Slaska tylko koleja.
Problem w tym, ze PKP Cargo stosuje wobec Huty Szczecin (ktorej notabene
jest wierzycielem) znacznie mniej korzystna polityke handlowa niz wobec hut
zagranicznych.
Jak ustalilismy, cena tzw. przewoxnego za jedna tone koksu przewieziona do
szczecinskiego portu (czyli na eksport) wynosi okolo 50 zl. A ile placi
Huta Szczecin? - Od 76 do 80 zl za tone - przyznaje Marek Lesniak, prezes
huty. Cena zalezy od tego, czy firma korzysta z posrednika-spedytora, czy
kupuje usluge bezposrednio w PKP Cargo.
Ponad 50-procentowa roznica w stawkach dla krajowych i zagranicznych
odbiorcow musi zaskakiwac. Przeciez ilosc przewozonego koksu jest
porownywalna, a odleglosc od stacji Dabrowa Gornicza Towarowa do stacji
Szczecin Glinki (gdzie koks odbiera huta) wynosi 584 km i jest tylko o 15
km dluzsza niz odleglosc do portu, gdzie wegiel trafia na statek.
Oficjalne czy "wewnetrzne"?
Nie wiadomo, co szczecinska huta moze z tym fantem zrobic. Rozwazyc
skorzystanie z ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji? Jej artykul
15.3 stwierdza, ze czynem nieuczciwej konkurencji jest "rzeczowo
nieuzasadnione, zroznicowane traktowanie niektorych klientow". Jak ustalila
"Gazeta", PKP Cargo chce traktowac lepiej kontrahentow zagranicznych niz
krajowych odbiorcow.
Zgodnie z oficjalnym cennikiem przewoz koksu w relacjach krajowych jest
objety tylko standardowym, 25-proc. upustem. Jednak juz zupelnie inne
upusty obowiazuja w przewozie koksu na eksport. W dokumencie noszacym
klauzule "tylko do uzytku wewnetrznego", Cargo stwierdza, ze przewoz koksu
do portow morskich - celem eksportu - moze byc objety 49-50-proc. upustem.
Ten dokument to zalacznik do uchwaly zarzadu spolki w sprawie taryfy
(uchwala nr 1085 z 10 grudnia 2003 r.) - "Gazeta" posiada jego kopie.
Prezes Huty Szczecin zastanawia sie, czy PKP Cargo nie probuje utrzymac
wyzszych cen dla jego firmy, zeby moc oferowac tansze przewozy eksportowe.
Co na to PKP Cargo? - Kazdy klient jest dla nas bardzo wazny. Przewozy
eksportowe koksu do Szczecina odbywaja sie na podstawie umow wieloletnich o
przewozie towarow o duzej masie, stad wynegocjowane wyzsze upusty - mowi
rzecznik spolki Janusz Mincewicz. Dodaje, ze Huta Szczecin jest mniejszym
odbiorca. Mincewicz zapewnia, ze finalna cena przewozu zagranicznego
importera jest i tak wyzsza, bo ponosi on jeszcze koszty przeladunku i
frachtu morskiego.
Jednak potezne rabaty dla zagranicznych odbiorcow zapisano we wspomnianej
wyzej wewnetrznej instrukcji PKP Cargo. Ten sam dokument stwierdza, ze
rabat 49 proc. nalezy sie za
transport "do 200 tys. ton". Czyli gdyby Huta
Szczecin byla odbiorca zagranicznym, to dla swoich 120 tys. ton rocznie
dostalaby na dzien dobry przewoxne w wysokosci ok. 54 zl. Bez zadnych
negocjacji.
Cargoobrona
Od wielu miesiecy UOKiK prowadzi jeszcze dwa inne postepowania
antymonopolowe w sprawie dzialan PKP Cargo. Urzad podejrzewa np., ze Cargo
naduzywa pozycji dominujacej, stosujac rozne rodzaje upustow dla spolek
spedytorskich. Zgodnie z unijnym prawem konkurencji spolka o pozycji
dominujacej nie moze roznicowac upustow bez ekonomicznego uzasadnienia.
Stwierdzenie, ze jakas firma ma "pozycje dominujaca" jest wiec absolutnie
kluczowe. Zwykla spolka, jedna z wielu na rynku, moze stosowac upusty,
jakie tylko chce.
Prawnicy renomowanej kancelarii prawnej Soltysinski, Kawecki & Szlezak, z
ktorej uslug korzysta PKP Cargo, dowodza, ze spolka nie ma pozycji
dominujacej, bo z koleja konkuruje transport drogowy. Z tego powodu udzial
spolki w rynku spada ponizej 70 proc. To moze sie jednak klocic z
orzeczeniem Komisji Europejskiej z 1994 r. w sprawie przeciwko niemieckim
kolejom DB. Bruksela stwierdzila wowczas, ze rynek przewozow kolejowych
jest samoistny i odrebny. I nie mozna mowic, ze przewozy ciezarowkami sa
substytutem przewozow wagonami.
A na polskim rynku przewozow kolejowych towarowych Cargo kroluje
niepodzielnie. Szumnie ogloszone otwarcie rynku praktycznie nie nastapilo.
Udzial przewoxnikow spoza Grupy PKP wedlug kryterium tzw. tonokilometrow
nie przekroczyl 4,3 proc. Mali spedytorzy ostrzegaja: quasi-monopolistyczne
zachowania PKP Cargo moga spowodowac, ze spolki, ktore probowaly wejsc na
rynek, wypadna z niego, a nowi konkurenci po prostu sie nie pojawia. Ich
zdaniem moze to spowodowac pogorszenie jakosci uslug i wzrost cen za
przewozy.
. Stanowisko UOKiK w sprawie zroznicowanych upustow nie jest jeszcze
znane.
Nie tylko u nas
Nie tylko w Polsce dominujacy na rynku przewoxnik kolejowy znalazl sie pod
ostrzalem organow antymonopolowych. Jak poinformowal niedawno
specjalistyczny portal Global Competition Review, slowacki urzad AMO
(odpowiednik UOKiK) nalozyl na slowackie koleje panstwowe Zeleznicna
Spolocnost kare 30 mln koron (748 tys. euro) za naduzywanie pozycji
dominujacej na rynku transportowym. Slowacki przewoxnik nakazal wszystkim
swoim klientom, by uzywali tylko jego produktow do opakowywania i
pieczetowania towarow przewozonych koleja. Przewoxnik - w odroznieniu od
PKP Cargo - nie odwolal sie od decyzji AMO.
Konrad Niklewicz