TRANSPORT-CHLODNIA.DLUGOLEKA.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 6:34 pm

All times are UTC



Viewing profile - Vad

Board presence

Contact

Vad
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

Author Message

Topic: Sluzba zdrowia

 Post subject: Sluzba zdrowia
Posted: 1998-05-21 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Moje uszanowanie Koledze!
pozwolilem sobie strescic Pana list i troszke go przerobic - latwiej mnie
odpowiadac
1.Problem jest latwy do rozwiazania i KAZDEGO bedzie stac na ubezpieczenie,
jesli sprawa trafi w rece samych zainteresowanych, to znaczy bedzie to
dobrowolne, a conajmniej pieniadze wroca do ludzi, ktorzy sami beda
decydowac gdzie sie ubezpieczyc (brak kosztow posrednictwa panstwa i innych
rzeczy z tym
zwiazanych). Jest Pan swiadom tego, ze w Panskich rekach jest najwyzej 20%
wytworzonego przez Pana dochodu, a reszta szasta administracja panstwowa
? Wiekszosci ludzi nie trafia do glowy fakt, ze najwiekszym wrogiem poprawy
ich
bytu jest monstrualnie rozrosniete panstwo, wpychajace swoje "brudne" lapy w
kazda dziedzine zycia.Mozna sie nie ubezpieczac (wariant dla odwaznych),
odkladajac np. pieniadze w banku, przez co oprocentowanie wkladow jest
znacznie wyzsze, ale jesli sie noga powinie przed zgromadzeniem odpowiedniej
sumki na koncie moze byc klopot ...
2.Spokojnie. :-)Po pierwsze o zasadach: nie sadze, aby sprawiedliwe bylo,
aby np. prcujacy ojciec 4 dzieci ponosil konsekwencje finansowe
ubezpieczenia i leczenia emerytow (np. starych kawalerow ?!), co gorsza
przez "wyrownanie panstwem" (posrednictwo i "urawnilowka"). Po drugie o
samych rozwiazaniach:
I. Efektywnosc (jakosc) prywatnej sluzby zdrowia jest o wiele lepsza niz
panstwowej, dlatego ...
II. Czyz nie lepiej przekazac pieniadze (czesc wyliczona z proporcji jaka
jest
wydawana na emeryta) jakie DE FACTO wydawane sa na SZ w rece
zainteresowanych (do ubezpieczalni, bankow ?!) i zyskac podwojnie:  na
efektywnosci uslugodawcy i celowosci (braku marnotrawstwa powodowanego przez
administracje panstwowa) wydatkowania istniejacych pieniedzy ?
III. Zapomnial Pan, ze jednak rencisci i emeryci nie sa calkiem bezbronni -
partie
startujace w wyborach bardzo liczyly sie z nimi, poniewaz jest ich powazny
procent,. Czemu nie wybrac politykow ktorzy uczciwie chca rozwiazac ten
problem ? Maja poza tym sporo czasu (emeryci) i umieja sie gdy trzeba
organizowac.
IV. Dlaczego nie skorzystac z mediow ? Nie wszyscy rencisci i emeryci leza
bezwladnie w lozkach, czy nie mogliby starac sie o "zrobienie DUZEGO
PROBLEMU" ?
3.Bron Boze ! Podobne dylematy ma moja zona - polozna, ale czy jest Pan
swiadom, ze pije Pan "cudze piwo" ?Czy Pan sytuacja (pensja ?) polepsza sie
przez to, ze zaopiekuje sie Pan 4 zamiast 2 pacjentow ? >A czy nie jest to
"czasem" wrecz odwrotnie ?
4.Hmmm ... A ktorzy to tacy ???Poza "wkurzeniem do czerwonosci" lekarzy z
OZZL i strajkami, jak rowniez pewnymi ich zagraniami w ramach prawa, nie
slyszalem o jakichs powaznych reformatorach. Moze sie myle ?
>Roman Rumian

odp.=====================================================
ad 1.Panie Romanie - zgadzam sie z Panem calkowicie co do  sposobu wydawania
pieniedzy przez Panstwo i wtykania nosa w nie swoje sprawy. Niestety ta
zgoda nie rozwiazuje prblemu zwrotu zabranych kiedys pieniedzy ani
przekazania pobieranych aktualnie. Przypominam ze dykutujemy o reformie SZ i
stwierdzilem ze jest ona do d....  ze wzgledu na sposob i kolejnosc zadan w
jej realizacji.Uproscmy to - gdyby Panstwo bylo w stanie zapewnic na
poczatek ze zaden szpital nie bedzie przez pacjenta dyskryminowany ze
wzgledu na stan techiczny , zwrocilo by wszystkim ich wlasne pieniadze i
pozwolilo na swobodny wybor szpitala , to wtedy niech dzialaja mechanizmy
rynkowe. Tylko te dwa warunki sa PODSTAWA do wprowadzenia (zeby to mialo
rece i nogi) dalszej remormy, czyli ubezpieczen , cennikow ,odliczen od
podatku itp.
ad 2. Oczywiscie ze nie , no! ale ktos ta zabe musi zjesc. Kase trzeba
oddac.
ad 2/I i II zgoda.nic dodac nic ujac
ad.III Wie Pan tu jest taki dziwny uklad.Dopoki nie w rzadzie to zlote gory
a jak juz u zloba - to sza cicho sza tylko cisza. Przerabialismy to z kazda
ekipa.!
ad.IV na awanture w mediach trzeba kasy , duzej kasy. Na to ze bedzie taki
lament okradzionych hitem tygodnia nie ma co liczyc. Gdzie Pan tam reklame
wsadzi i o czym :-)))
ad 3. Tak ,jestem swiadom. Pensja a i owszem nie polepszy sie. No wiec co
mam zrobic?
ad 4. Zadnych innych reform nie bylo , dyskusja idzie caly czas o tej
proponowanej..
Serdecznie pozdrawiam milego dyskutanta vad.
PS. Przeniosl bym to na priva ale list p.Waldemara Sadkowskiego mnie
zmobilizowal a zarazem (nie ukrywam )mile poglaskal :-)))

Topic: Sluzba zdrowia

 Post subject: Sluzba zdrowia
Posted: 1998-05-22 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Witam !
Nie ukrywam ze ladnie nam sie dyskusja upraszcza - dogadamy sie.
>Czy chodzi Panu o kolejnosc przedstawiona przeze mnie (pieniadze do ludzi,
>szpitale i personel "walczy" na wolnym rynku o pacjentow) czy tez o cos co
>pochodzi z kregow naszych milutkich politykow ?

Z kolejnoscia sie zgadzam. Zastrzezenie ponizej , uzasadnienie jeszcze
nizej. Co do politykow to mamy identyczne zdanie !
Uproscmy to - gdyby Panstwo bylo w stanie zapewnic na
poczatek ze zaden szpital nie bedzie przez pacjenta dyskryminowany ze
wzgledu na stan techiczny
>Trzymajcie mnie !!!!!;-)

Spokojnie , Drogi Panie :-0)
Hmm... jak to Panu napisac ? Nie ukrywam ze byc moze latwiej by mnie sie z
Szanowna Malzonka dyskutowalo bo blizej tematu od strony codziennosci jest.
Ale to nic - sprobujemy !. Podam przyklad. Jest w miescie szpital , jedyny w
promieniu 30 km. Ma polatana instalacje tlenowa sprzed 30 lat , zacinajaca
sie co krok stara winde ( zeby bylo smieszniej - jedna), przeciekajace gdzie
niegdzie dachy , stara kuchnie gdzie robaki trzeba polubiec bo o porzadnej
dezynsekcji nie ma mowy , przekroczone limity poboru mocy i zadnych szans na
wiecej ( no chyba ze postawi wlasna stacje trafo) itp , itd. Do tego pelna
poswiecenia kadre medyczna i techniczna  ktora robi co moze zeby to jakos
szlo.Pan mysli ze to bajka ? - spytaj Pan zony Panie Romanie!. O 85 km dalej
w innym duzym miescie stoi w miare nowy lecz o wiele bardziej sprawny
szpital. Dobrze! Teraz zlapal Pana w nocy atak wyrostka .Poniewaz jest to
prowincja mial Pan fart i doczekal Pan karetki przy zyciu. Oczywiscie jest
reforma i telefon jest w remizie :-) lub u soltysa. Maja go nawet co bogatsi
sasiedzi.
Lekarz przyjechal i stwierdzil ostry stan zapalny grozacy rozlaniem Pana
wyrostka.
Tych 85 km Pan absolutnie nie wytrzyma ,powinien Pan lezec na stole juz. I
co - ten szpital wlasnie w tym stanie zlapala proponowana na szybko reforma.
Robimy totolotka ?! Nie chce mowic tutaj o innych wypadkach gdzie czynnik
czasu odgrywa decydujaca role. Szpital to nie sklep z butami gdzie jak mi
sie nie podoba to pojde gdzie indziej , mam czas nie spieszy mnie sie. Ja
tutaj nie mowilem o wyposazeniu , lepszej czy gorszej kuchni , lepszej czy
gorszej kadrze lekarzy. Z tego punktu widzenia patrzac to rzeczywiscie to
niech zalatwia reforma i jej mechanizmy. Ja mialem na mysli doprowadzeniu do
takiego stanu w ktorym kazdy z istniejacych szpitali bedzie w stanie leczyc
(leczyc normalnie a nie przy pomocy cudow bo brak pieniedzy nawet pelne
oswietlenie). To ze poxniej powstanie szpital prywatny i skasuje ten stary
istniejacy to dobrze. Ale na starcie nie moze byc sytuacji ze ja jutro
zamykam szpital bo jest na deficycie i gowno mnie obchodzi gdzie Panu
zoperuja wyrostek. Uprzedzam od razu ze za pieniadze z naglych przypadkow to
Pan szpitala nie utrzyma , a nie da sie pol budynku wydzierzawic na
hurtownie a na placu dla karetek zrobic strzezonego parkingu. Sa pewne
minima ktore niezaleznie od ilosci pacjentow musza byc. Dlatego musi to byc
szpital (w reformie) w jakiej takiej kondycji zeby mogl przynajmniej zaczac
w warukach reformy funkcjonowac.
, zwrocilo by wszystkim ich wlasne pieniadze i
pozwolilo na swobodny wybor szpitala , to wtedy niech dzialaja mechanizmy
rynkowe. Tylko te dwa warunki sa PODSTAWA do wprowadzenia (zeby to mialo
rece i nogi) dalszej remormy, czyli ubezpieczen , cennikow ,odliczen od
podatku itp.
>PRZECIEZ TO CO PAN NAPISAL JEST ZE SOBA SPRZECZNE !!!!!Jaki swobodny wybor
moze
>miec pacjent, kiedy nie wolno mu dyskryminowac szpitali ze wzgledu na stan
>techniczny ????

wolno ,wolno patrz wyzej!
>ON TO MUSI ZROBIC TAK JAK ORGANIZM NIE TOLERUJE CHOREJ CZY ZUZYTEJ TKANKI
!!!
>Inaczej caly "pogrzeb" na nic !
>Po jakiego "grzyba" Panu panstwo ?
>Jeszcze Pan nie zrozumial ze ono wszystko w tej materii psuje bo musi,
niejako z
>definicji ?

Ja to doskonale rozumiem.
>Jak inaczej chce Pan wymusic racjonalnosc i efektywnosc SZ ?
>Ona sie nie bierze z nieba, tylko z mocnego dopingu jaka jest konkurencja i
>STRACH o wlasny byt.
>Niech sie Pan nie obawia - ogromna wiekszosc placowek SZ przetrwa to, a
nawet
>bedzie sie miec o wiele lepiej zarowno z punktu widzenia pacjentow jak i
>personelu, bo zapotrzebowanie na leczenie jest niestety duze. Odpadnie to
co
>chore i zbedne.

W tym stanie w jakim jest nie! - dewiza klienta - place i wymagam.Nie w tym
zreszta problem tylko w tym co je zastapi.
>Sila kapitalizmu polega na dynamice i elastycznosci wymuszanej warunkami
wolnej
>gry rynkowej.
>> ad 2. Oczywiscie ze nie , no! ale ktos ta zabe musi zjesc. Kase trzeba
>> oddac.
>No to nalezy dazyc wszystkimi sposobami do "wydarcia" panstwu (niezbyt
trafne
>okreslenie - nie panstwu, lecz uwazajacym sie za nie politykom i
urzednikom) co
>nasze.Prosze mi nie pisac, ze nie ma sposobu na to, bo jest (sa), a glupoty
przy
>urnie nic nie usprawiedliwia.

 odpowiadalem w poprzednim liscie "cudza dupa nie boli" , patrz nizej -
wybory musialyby byc co tydzien!:-))
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->> (...)
>> ad.III Wie Pan tu jest taki dziwny uklad.Dopoki nie w rzadzie to zlote
gory
>> a jak juz u zloba - to sza cicho sza tylko cisza. Przerabialismy to z
kazda
>> ekipa.!
>Pesymizm nie jest najlepsza postawa. Polacy sie dopiero gry w d***kracje z
>politykami ucza, ale moga i musza sie nauczyc jak z nimi wygrywac. :-)Niech
Pan
>spojrzy, jak wiele dzieki determinacji osiagneli (i osiagna - trzymam za
nich
>kciuki!) lekarze z OZZL-u.
>> ad.IV na awanture w mediach trzeba kasy , duzej kasy. Na to ze bedzie
taki
>> lament okradzionych hitem tygodnia nie ma co liczyc. Gdzie Pan tam
reklame
>> wsadzi i o czym :-)))
>Nieuzasadniony pesymizm :-)Chce Pan, oglosimy konkurs na pl.soc.polityka na
>"rozdmuchanie" tej sprawy ?
>Sam mam pare pomyslow, a niech Pan nie zapomina ze wsrod emerytow jest
wielu
>takze wplywowych. Trzeba chciec.

Chce , nawet bardzo. No nie wiem , emerytura wplywowych to nie 500 zl.
>> ad 3. Tak ,jestem swiadom. Pensja a i owszem nie polepszy sie. No wiec co
>> mam zrobic?
>Uswiadamiac i przekonywac kolegow do zmian w strone wolnego zawodu
>(rynku).:-)))))

Tak w perspektywie ma Pan racje ale rzecz sie dzieje teraz. Mam go przyjac
czy nie ?
 Serdecznie pozdrawiam milego dyskutanta
do nastepnego spotkania , zalecam konsultacje u Malzonki. uklony vad.

Topic: Sluzba zdrowia

 Post subject: Sluzba zdrowia
Posted: 1998-05-26 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Witam i o zdrowie szanownego dyskutanta pytam !?
Serdeczne dzieki - moglo byc gorzej. Odnosze wrazenie , ze predzej nam sie
te "wersalskie" powitania skoncza niz nasza dyskusja :-)).
Szanowny Romanie (jak pozwolisz) podziekuj uprzejmie w moim imieniu
"konsultantowi" - nie ukrywam ze pewne efekty widac.
Z malzonka z najwieksza przyjemnoscia sie skonsultowalem, a o wynikach
nizej.
Po pierwsze, dziekuje za przyklad potwierdzajacy slusznosc mojej
argumentacji !
:-) . Mozem slepy ale gdzies Ty tu znalazl przyklad na poparcie tezy , ze
reforme szybko,od razu i od wczoraj ?
A teraz do rzeczy:
1. Uwaga ogolna:
a) Szpital w malej miejscowosci o ktorej Pan pisze niezaleznie czy zostal
wybudowany odgorna decyzja administracyjna  w czasach PRL-u czy nie ma
leczyc
pacjentow, ktorych powinno byc wystarczajaco w okolicy (oczywiscie z
uwzglednieniem wspolczynnika zamoznosci - im wyzszy, tym mniej potrzeba
pacjentow) aby cala impreza miala sens.
-- mysl sluszna tylko ten czynnik zamoznosci troche smierdzi - no bo jak to
? im kto bogatszy to ma wiecej placic czy jak ?
W istniejacej sytuacji braku wolnego rynku nie ma weryfikacji tego czy ow
sens
jest. Jesliby go nie bylo, szpital musi pasc lub zredukowac sie do np.
specjalistycznej(ch) przychodni. Inaczej moznaby zapytac dlaczego kazda
wies w
Polsce nie mialaby miec szpitala ?
--- tutaj masz sporo racji. Trzeba tylko pamietac ze nie jest to proces na
kilka miesiecy a raczej na rok lub dwa. Szpital to kompleks budynkow , jak
Ci pacjent zejdzie to prosektorium u soltysa w chalupie nie zrobisz. :-)) Po
za tym przychodnie musialbys wyposazyc tak zeby dla tego terenu (gdzie byl
szpital) byla w stanie zapewnic taka pomoc zeby pacjent dojechal do
szpitala.(pomijajac wypadki ekstremalne). Tak na marginesie - kase jaka
uzyskasz za zlikwidowny szpital to Ci moze na malowanie budynku przychodni
wystarczy. Wiem ze przejaskrawiam ale idzie mnie o ukazanie skali problemu a
nie jego nierealnosci.
b) Kazdy, kto wybiera (lub nie) miejsce zamieszkania poza duzym miastem z
dobrze
wyposazonym szpitalem, musi miec (i na ogol ma) swiadomosc, ze w zamian za
swieze powietrze, tania zywnosc, uroki przyrody czy krajobrazu bedzie mial
gorszy dostep do tzw,. zdobyczy cywilizacji, a zatem nagla choroba bedzie
niesc
powazniejsze zagrozenie dla jego zycia i zdrowia. Taki stan rzeczy dotyczy
nie
tylko Polski ale rowniez np. USA czy Kanady.
---- Romku - gdybym ja sobie wybral miejsce zamieszkania to by to byla
prawda ale w tej kwestii najczesciej to mamy tyle do gadania co i nic.
Przeniesc sie z malej miejscowosci lub wsi do miasta z dobrym szpitalem ,
znalexc tam prace to teraz jest sztuka. My nie mowimy o ludziach zamoznych
tylko o przecietnym Kowalskim.
2. Szpital w oplakanym stanie jaki Pan opisal, ma dobre warunki do
konkurowania
po przekazaniu pieniedzy ludziom:      Luuudzie! trzymajta mie !  :-O)
a) ma nizsze koszty uslug medycznych, (bo brakuje mu aparatury i
wyposazenia),
-- Czys Ty sie blekotu opil :-)). Brak konsultacji ! Jest dokladnie
odwrotnie !
    Co Ty myslisz ze ja Ci zastrzyk srubokretem zrobie.
b) jest blizej pacjentow z terenu, a wiec jak nawala podany wyrostek czy
kobieta
ma bole porodowe, to w oczywisty sposob ten szpital zyskuje na
atrakcyjnosci,
--- wiesz co! to jest taka atrakcyjnosc jak dobroc tramwaju co Cie nie
przejechal bo szyny w inna strone szly.
c) tak zapuszczony szpital powinien natychmiast (lub nawet przed) po
starcie
"reformy" oglosic otwarta licytacje (nie przetarg gdzie przed faktem
wiadomo kto
wygra ;-)) aby znalexc inwestora, ktory szybko postawi go "na nogi" (aby
odzyskiwac i zarabiac pieniadze), co bedzie ponadto dobitnym dowodem, ze
szpital w tej miejscowosci ma sens !
--- i tutaj widac pelna konsultacje , z tymi stwierdzeniami zgadzam sie
calkowicie.!
Tak w ogole, to wszytkie szpitale powinny uczciwie i rzetelnie obliczyc
koszty
swiadczonych uslug - bez tego nie ma co przystepowac do reformy.
Moja zona podaje mi stale przyklady nonsensow z tego powodu: przyjezdzaja do
jej
szpitala w Krakowie pacjentki z odleglych miejscowosci aby przez kilka dni
(tygodni !) poczekac sobie na porod, bo nic je to nie kosztuje !
Rowniez lekarze kosztem szpitala (podatnikow) sprowadzaja do szpitala swoje
prywatne pacjentki. Zone to wkurza, bo panowie lekarze zlamanego grosza nie
odpalaja im z grubych kopert, a roboty dodatkowej (nieprzespanych nocy ...)
maja
co nie miara.
---- zgoda ! od cennika winna sie zaczynac reforma! Co do reszty to Malzonka
ma niestety racje.
Prosze pomyslec, jaka to frajda dla lekarza pracowac w szpitalu gdzie jest
pozytywnie motywowany do podnoszenia wlasnych kwalifikacji, gdzie zwraca sie
uwage na koszty wszystkiego i podejmuje decyzje bez patrzenia na "gore".
---zgoda.
P.S. Konkurs na zrobienie problemu z oszukanych emerytow zaraz oglosze. :-)
---czekam
bywaj do nastepnego listu , uklony dla "Konsultanta" vad.

Topic: Sluzba zdrowia

 Post subject: Sluzba zdrowia
Posted: 1998-06-02 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Witam Pana
pozwoli Pan , ze to troche uporzadkuje.
1.Panie Vad, przeszedlbym  z Panem na "Ty" ale jak to zrobic, kiedy Pan nie
ujawnia swojego imienia ??? Dla mnie to podejrzane kiedy ktos kryje sie za
psedonimem chyba, ze oprocz psedonimu podaje swoje "namiary" (link do strony
www).:-)
Panie Romanie - nazwisko,tytul,stopien, "ksywka" , imie ,to s  etykiety. Nie
jest dla mnie istotne jaka jest etykietka czlowieka z ktorym
rozmawiam.Rozmawiam z osobowo cia , ktorej styl prowadzenia rozmowy , sposob
argumentacji i zachowanie mnie odpowiada.Do prowadzenia takiej rozmowy nie
istotna dla mnie jest "etykietka" , tym bardziej , ze nie zawsze musi byc
ona prawdziwa. Forma "ty" ulatwia pisanie i prowadzenie rozmowy , nic poza
tym. Nie podaje swoich prawdziwych namiarow ludziom ktorych nia znam i z
ktorymi nie pisze na priv.Wynika to z samej konstrukcji grupy i roznych
ludzi ktorzy na niej sa.
2.Krotko piszac, podany przyklad dowodzi, ze sprywatyzowac nalezy SZ jak
najszybciej, a zasadniczych przeszkod nie widac.
ad.2 Krotko piszac, sprywatyzowac SZ nalezy nie tyle szybko co
dobrze.Pospiech jest dobry przy lapaniu pchel natomiast w tym przypadku moze
przynie c wiecej szkody jak pozytku.
3.Moglby Pan byc bardziej spostrzegawczy ;-) A jak Pan jedziesz do wod na
wywczas i licza Panu drozej za wszystko, to sluszne to czy nie ?
A jak Pan pojedziesz na Manhattan i za metr kwadratowy gruntu zazadaja
$1mln. to sluszne to czy nie ??? Nie bede pisal dlaczego, aby inteligencji
szanownego dyskutanta nie ublizac, i radze do dobrego egzorcysty sie udac,
aby demony socjalizmu wypedzil
;-))) >(Albo zaprenumerowac "Najwyzszy Czas" :-))
ad.3 Do wod je dzic nie musze a i na Manhattan sie nie wybieram a leczyc tak
jak kupowac chleb musimy wszyscy.Nawet w sklepie wisi cena danego towaru ,
nie mowi c o innych zakladach  wiadczacych uslugi roznego typu.Negocjacja
ceny w zalezno ci od zasobno ci portfela uslugobiocy w przypadku SZ jest
troche niehumanitarna i socjalizmem nie ma to nic wspolnego.( jak jest Pan
bogaty - a zdrowie jest bezcenne - to za wyrwanie zeba zaplac Pan 100.000
$).Powinien byc ustalony (uwzledniaj cy wszelkie koszta i zysk) cennik i
wywieszony w widocznym miejscu. Stac mnie to korzystam a nie stac wzglednie
wydaje mnie sie za drogo to ide gdzie indziej. Zasobno c mojego portfela
jest tutaj tylko moj  sprawa.
4.A po co ? Albo szpital przetrwa, razem z prosektorium, albo nie i wtedy
ci pacjenci co musza przenosza sie do innego (majacego sens) szpitala, a
reszta idzie lezec do domu. Realnosc kosztow i koniecznosc ich placenia
szybko
i skutecznie zweryfikuje pacjentow.
ad 4. Prosze Pana - szpital, czy przychodnia to jak straz pozarna. Na pewnym
terenie (rentowna czy nie )musi byc.Jest tak na calym cywilizowanym  wiecie.
No ! -chyba ze zrobimy ochotnicz  ale nie wiem czy skorzystalby Pan z takich
uslug.
5.Nie bardzo to rozumiem. Jesli potrzebny specjalistyczny transport
(karetki,pogotowie ratunkowe - sa przeciez juz prywatne pogotowia, wiec w
czym problem ?) to nalezy to zorganizowac (zostawic ?), a poza tym sa
taksowki, i inne srodki lokomocji.Nie od rzeczy bedzie w tym miejscu jeszcze
raz
przypomniec, ze przy braku obciazen biurokracja panstwowa, pacjenta Z
MIEJSCA stac na wiele wiecej.
ad.5. patrz ad.4 Nie wszystkich i nie zawsze mozna i trzeba wozic
6.Zaraz, zaraz. Przeciez napisalem o licytacji ktora:
a) Daje pieniadze ze sprzedazy - najlepiej byloby zostawic ja w
lokalnych wladzach, a jeszcze lepiej dac ja ludziom z terenu na ktorym
dzialal szpital ( to bylaby ta forma zwrotu pieniedzy emerytom o ktora
chodzi i o ktorej pisalem w ramach rozliczen z PRL-em.). Oni mogliby z
kolei wesprzec nimi szpital, jesliby uznali, ze jest im
bardzo potrzebny, lub zostawic sobie jako fundusz zdrowotny.
b) Nabywca szpitala napewno musi miec wizje poprawy jego funkcjonowania
a takze pieniadze (czy sposob ich zdobycia) na extra koszty tej poprawy, tak
aby w dajacy sie przewidziec terminie mogl zainwestowane pieniadze odzyskac
i co nieco zarobic. :-)
ad.6 zostawienie kasy w lokalnych gminach czy miejscowo ciach tez jest
przekazaniem tej kasy do dyspozycji urzedow.Teraz w wielu przypadkach tak
jest , co prawda bez sprzedazy szpitala.Co do reszty - zgoda !
7.Przecietny Kowalski rodzi sie tam gdzie mieszkaja jego rodzice (Krakow,
Pacanow, Kalifornia, Chiny Ludowe lub Senegal, piekny lub brzydki, lysy lub
nie itd.) i jesli mu sie to miejsce nie podoba, TO JEGO ZADANIEM jest to
zmienic, a nie miec o to pretensje i oczekiwania od innych (losu, panstwa
?!?).
ad.7 Przecietny Kowalski placi podatki i mieszka tam gdzie mieszka.Z bardzo
wielu wzgledow (ktorych tlumaczyc nie musze ) nie wszyscy mozemy mieszkac
tam gdzie chcemy. - jako jeden przyklad - wszyscy chcemy mieszkac w
Katowicach i miasto w Polsce liczy 15 mil. mieszkancow przy istniejacych
infrastruktutrach. Totalna bzdura.
Pobierane podatki ida na rozne rzeczy w tym na bezpieczensto obywatela.
Bezpieczenstwo to rowniez mozliwo c ratowania zycia niezaleznie od miejsca
zamieszkania .
8. Jasne, ze "golymi rekami" trudno leczyc, czyli tez konkurowac, ale
mialem co? innego na my?li:
a) przy calej biedzie kazdy szpital co? tam robi, a przez to ze jest biedny
MUSI robic to tanio. Nie kazdy klient patrzy na komfort obslugi, a
szczegolnie ten biedny, zatem taka usluga jest dla niego atrakcyjna.
b) najwazniejsze - zrobilbym obowi?zkowo we wszystkich szpitalach w
Polsce inwentaryzacje przez licytacje. Wszelki sprzet medyczny jaki maj?
szpitale a mozliwy do przemieszczenia, zostalby w ten sposob uczciwie
wyceniony, trafilby w rece tego komu jest najbardziej potrzebny, a od
uzywania czego musialby placic na fundudsz emerytow raty (amortyzacje
?!) az do kompletnego splacenia. Krotko pisz?c, wykupic. Sprzet zbedny
uleglby likwidacji lub odsprzedazy, a szpitale uzyskalyby rowne szanse
konkurowania w dziedzinie wyposazenia. Dalsze wyposazanie szpitali
nastepowaloby za ich wlasne zarobione pieni?dze.
ad.8/a.Nie ma Pan racji. Trudno mnie to tlumaczyc na grupie , wyszedl by z
tego elaborat. W kazdym badz razie tutaj , zeby cokolwiek zrobic potrzebna
jest gruntowna zmiana przepisow.
ad 8/b. generalnie zgoda - przeszkoda idiotyczne przepisy!
Uklony jak zwykle
Roman Rumian
>P.S. Dziekuje za pozdrowienia dla Malzonki. My?le nad nagrod? w
>konkursie.

Pozdrawiam serdecznie -vad.
PS. rozmawiamy tylko obaj - temat widocznie nieciekawy dla innych ,pronuje
przej c na priv. Czarna Ksiega - ale sie narobilo.

Topic: Sluzba zdrowia

 Post subject: Sluzba zdrowia
Posted: 1998-06-17 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


Szanowny Panie Romanie
Przepraszam za zwloke ale choroba i nawal obowiazkow nie pozwolily mnie
odpowiedziec w miare szybko.
> Cokolwiek to dla mnie skomplikowane i widze tu pare sprzecznosci, ale
>krotko piszac:jak Panu obojetna jest "etykietka", to badz Pan uprzejmy mi
>podac te co  lubie, tzn. "etykietke" jaka dali Panu rodzice.
> Skoro to nie ma dla Pana roznicy ...:-)

Z prawdziwa przyjemno cia spelniam Pana pro be - bliscy znajomi i koledzy
mowia do mnie Kostek tj.zdrobnienie od Konstanty.
> Jasne, tylko jak bedziemy nadal sie nie spieszyc, to nie wiem czy moje
>wnuki doczekaja ...

Nie czas jest tutaj wyznacznikiem lecz kolejno c dzialan.Te jestem zdania
,ze naley to zrobic szybko.Pierwsza czynno cia powinno byc ustalenie
rzeczywistych i aktualnych kosztow leczenia i opracowanie na tej podstawie
minimalnej skladki obowiazkowej dla wszystkich.Te wartosci powinny byc
zmienne ze wzglàdu na inflacjà oraz inne czynniki ekonomiczne.To czy
pobieranymi pieniàdzmi bàdzie zarz-dza- Jasiu czy Kaziu , czy kady bàdzie
mia- w-asn- kupkà jest spraw- jakby wtArn-.Te jestem zdania e pa½stwo
trzeba trzyma? od tego z daleka.!
> Troche mi rece opadaja. :-(Pan mylisz pojecia: nie mona odgornie czy w
> jakikolwiek inny arbitralny sposob USTALAÃ cen, bo to bedzie wlasnie
>SOCJALIZM,  a ma byc wolny rynek Panski portfel panska sprawa, a ceny
>sprawa uslugodawcy.  Jak da za wysokie - splajtuje, za niskie - koszty beda
>wyzsze niz dochody i tez  padnie. Jak Panu jeden lekarz za drogo, pojdziesz
>Pan do innego, dajac temu  "zdziercy" nauczke. Niech mi Pan nie mowi, ze to
>niemozliwe w malej miejscowosci  - zawsze, blizej czy dalej jest jakas
>alternatywa, nie mowiac o tym ze i > lokalnie moze sie pojawic konkurent

(rzecz >jasna nie w przypadku szpitala w  Pacanowie).
> W miescie Nowy Jork gdzie, dajmy na to, wyrwanie zeba kosztuje $1000
>(3500PLN)  nie znajdziesz Pan dentysty za 100PLN, chyba ze wolontariusza.
>Poziom cen musi  byc dostosowany do lokalnego poziomu aby lekarz mogl sie
>w tym srodowisku  utrzymac.

Z jednej z poprzednich Pana  wypowiedzi wynikalo ,e cena bedzie ustalana
jednorazowo
dla kadego pacjenta w zalenoÂci od jego zasobnoÂci (tak to
zrozumia-em).Ja twierdzà e powinien wisie? cennik uaktualniany zgodnie z
inflacj-.(za wyrwanie zàba tyle , za co tam tyle itd.)Ceny ustala sobie
szpital i zawieraj- koszta , amortyzacjà i zysk.(z grubsza)
> I bedzie ! Zostawmy tylko ceny i zakres uslug mechanizmom rynkowym ktore
>ustala  najlepsze optimum dla obu zainteresowanych stron, bo to wlasnie
>one NEGOCJUJA ZE  SOBA !

Nie bàdzie ! Jak to bàdzie prywatne to ani Pan ani Ja do interesu dok-ada?
nie bàdziemy.Ostatni zamknie drzwi i zgasi Âwiat-o.! Jest tutaj aba do
zjedzenia i co z tym trzeba zrobi?.Szpital czy Przychodnia bàdzie rentowna
dopiero po "przerobieniu" pewnej iloÂci pacjentAw w jednostce czasu a na
danym terenie musi by? (np.promie½ 30 km.) niezalenie od iloÂci
pacjentAw.(Mona pod uwagà wzi-Â? gàstoÂ? zaludnienia i wysycenie tego typu
obiektmi - ale to tak teoretycznie)
> Totalny brak wyobrazni. :-)Jesliby te 15 milionow z jakichs powodow
>rzeczywiscie  zechcialoby to zrobic, to sa w stanie to zrobic !
> Wiadomo, ze nie w nocy z np. niedzieli na poniedzialek, ale pewien czas
>by to  zajelo. Chyba Pan wie, ze z PEWNYCH ISTOTNYCH POWODËW istnieja
>aglomeracje miejskie bardziej nawet liczne niz 15 mln osob ?!
> Tym szybciej moga to zrobic, im mniej panstwo w tym przeszkadza.

Totalny brak wiedzy :-)). My nie rozmawiamy co moe zrobi? 15
mil.Kowalskich jak bàd- chcie? to samo.My rozmawiamy o realiach
ograniczonych czasem. No chyba e Pan ma na myÂli typowe slamsy jak w Rio
lub Mexiko City.Takie mog- powsta? w 5 lat ma-ym nak-adem kosztAw ale nie u
nas (klimat).Niech Pan popatrzy trochà jak w-aÂciciel Polski - czy Pan by
na to poszed- ?.
> Niech Pan nie zapomina, ze ten Kowalski tyle ma "prawa" ile jest forsy w
>kasie,  jak rowniez i to ze wyrownywanie "odgornym walcem" ludzi jest
>NAJGORSZA RZECZA  jaka mozna im zafundowac.

Odpowiem tak - co obchodzi konia ,e sie fura wywali-a.- p-ace podatki ?
p-ace!.  p-ace sk-adk 7  ?   ?       e ? place!.Zmartwieniem rzadzacych jest
wydawaniem
tych pieniedzy.Nie potrafia - won!.I niech oddadza cala kase.Tutaj jest
caly pies pogrzebany - nie ma kasy !.Powyzsze trzeba potraktowac pol zartem
ale i pol serio. Chyba e przyjmiemy wersjà - nie obchodzi mnie obywatel i
jego prawa niech kady sobie radzi sam.Sam buduje drogi , szko-y,mosty
itp.a pa½stwo nie pobiera podatkAw , tylko po co mnie pa½stwo ?!
> czyli "wladza w rece fachowca" ? Jesli tak, to 3xTAK ! :-)

Obawiam sià e o takiego fachowca bàdzie najtrudniej.
> Spokojnie, skad wiadomo ile ludzi to czyta ? Czyzby Pan sie czegos

obawial ?
Wie Pan jest takie przys-owie - nie mAw -le o matce krokodyla jak
przechodzisz przez rzekà.
poniewa sià och-odzi-o , pozdrawiam gor-co vad.
Sort by:  

Who is online

Users browsing this forum: Piotr Peszek,Bartus,KJ Sila Slow,Marsjanin, prezenty and 1 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie